Kalendarz wydarzeń
Lipiec 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Czy klient tym razem zapłaci w terminie?


Wiadomości | Finanse 2010-08-12 10:31:46

Czyżby kryzys już na trwale nas ominął? Zdania na ten temat są podzielone. Małe i średnie przedsiębiorstwa dotykają jednak inne problemy: przede wszystkim brak jakiejkolwiek elastyczności banków w stosunku do udzielania kredytów małym przedsiębiorstwom (a także gwarancji, pożyczek itp.) oraz coraz większe problemy z płynnością finansową tychże.

Warto nieco przybliżyć to drugie zjawisko. Płynność finansowa zwykle oznacza zdolność bieżącego regulowania wszystkich zobowiązań. Tymczasem w tym roku jest to szczególnie utrudnione. Dzieje się tak z powodu kilku, związanych ze sobą, przyczyn.

Pierwszą jest brak większych własnych zasobów polskich przedsiębiorców – zgromadzony kapitał nie pozwala na swobodne przetrwanie przez kilka (naście) miesięcy na rynku. Szczególnie dotyczy to firm, które są ogniwem łańcucha tzw. zamówień publicznych. Instytucje państwowe, zgodnie z ustawą o zamówieniach, czekają z zapłatą pieniędzy aż do ostatecznego odbioru wszelakiego rodzaju prac. Przy jakiejkolwiek usterce lub też braku całkowicie wstrzymują płatność – a np. niemieckie instytucje nie mogą tego zrobić, mogą wstrzymać jedynie część płatności wynikającą z umowy.

Po szczęśliwym zakończeniu jakiegokolwiek projektu publicznego, firmy czekają 30-60 dni na zapłatę. I dobrze, jeśli ona następuje w tymże terminie, bo na zapłatę oczekuje zwykle szereg firm – podwykonawców, dostawców itd. A zwykle są to małe bądź mikrofirmy, które żyją ze sprzedaży usług i produktów gigantom. Tworzą się gigantyczne zatory płatnicze, których słabsi po prostu mogą nie wytrzymać.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że „niewidzialna ręka rynku” po prostu eliminuje słabszych. Ale… czy w sytuacji, kiedy mamy takie bezrobocie i deficyt budżetowy, państwo może pozwolić sobie na utratę podmiotów gospodarczych, które przecież odprowadzają podatki i zatrudniają ludzi? Może warto byłoby przyjrzeć się rozwiązaniom europejskim w tym zakresie i wprowadzić do naszego systemu gospodarczego?

Sprawą związaną z powyższym jest cały patologiczny system unikania i opóźniania płatności, który wiele firm opanowało do perfekcji. Pół biedy, jeśli firmy lojalnie informują się o swoich możliwościach finansowych. „Prosimy o duplikat faktury”, „nie dotarły do nas dokumenty”, „nie zapłacić bo widzimy [wyimaginowane] usterki” to stały repertuar znawców tematu. Skierowanie sprawy do sądu najczęściej nie jest realną alternatywą dla przedsiębiorstw sektora MSP, a notarialne potwierdzenie należności wciąż należy do rzadkości.

A w całej sytuacji nie pomagają jeszcze banki, które wykonując zalecenia swoich macierzystych korporacji, coraz bardziej zaostrzają kryteria współpracy z firmami. Niby dla zmniejszenia swojego ryzyka, tymczasem osobom fizycznym dalej „wciskają” karty kredytowe, pożyczki gotówkowe, czy też coraz to nowe instrumenty. I gdzie tu logika?

WR

Tagi: płynność finansowa zapłata należność kredyt bank przedsiębiorca
Opracowano we współpracy z:
Górnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego SA
http://garr.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE