Kalendarz wydarzeń
Październik 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Dobre praktyki w zakresie zakładania i rozwoju firm przez młodych przedsiębiorców - część 3.


Porady ekspertów | Finanse 2010-05-28 08:51:45

Trzecia odsłona dobrych praktyk pozwala w bardzo szczegółowy sposób zapoznać się z młodym przedsiębiorcą, który jeszcze kilka lat temu był po prostu ciekawym życia studentem z wieloma pasjami. Dziś jest współwłaścicielem trzech całkowicie różnych firm. Jak tego dokonał? Szczegóły poniżej.

Właściciel firmy to młody przedsiębiorca - 27 letni Krzysiek, który, jak mówi o sobie, nie lubi robić ciągle tego samego. Jego pomysł na pierwszą firmę miał swój początek w pasji jaką jest capoeira. Jest to połączenie sztuki walki, akrobatyki, elementów tańca, rytmu i muzyki; jest ona sportem, jest także częścią kultury afrobrazylijskiej, jest grą, jest radością... jest sposobem na życie! Krzysiek od dziecka trenował capoeirę, a wraz z nabywaniem umiejętności i doświadczenia został jej instruktorem. Po pewnym czasie dojrzał do decyzji, że wraz ze swoimi dwoma przyjaciółmi, postanowił założyć swoją Akademię Capoeiry - www.capoeira.sosnowiec.pl

Jak jednak wyglądała rzeczywistość młodego przedsiębiorcy marzącego o realizacji biznesowych planów w połączeniu ze swoją życiową pasją? Jak rozwijała się, a następnie jak zapadła decyzja o założeniu firmy? Okres zakładania firmy przypadł na czwarty rok studiów, który toczył się z większymi lub mniejszymi (z naciskiem na mniejszymi) powodzeniami. W tym czasie Krzysiek prowadził treningi capoeiry dla kilku grup młodzieży w różnych szkołach, halach sportowych itp.

W tym samym okresie na rynku pracy pojawiła się możliwość pozyskania dofinansowania na rozpoczęcie działalności gospodarczej ze środków Unii Europejskiej. Ponieważ realizacja pomysłu miała miejsce na przełomie 2006 i 2007 roku dostępne wsparcie finansowe mogło być zrealizowane poprzez udział w jednym z projektów ówczesnego działania 2.5 Promocja Przedsiębiorczości w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR). Osoby, które chciały rozpocząć własną działalność gospodarczą mogły uzyskać bezzwrotną dotację na rozwój firmy w wysokości do 20.000 zł, co stanowiło maksymalnie 75% wartości nakładów inwestycyjnych, które przedsiębiorca chciał zainwestować w swoją firmę.

W latach 2007-2013 na rynku również istnieje podobne szansa – osoby zainteresowane rozpoczęciem działalności gospodarczej mogą uzyskać wsparcie finansowe do 40.000 zł bezzwrotnej dotacji inwestycyjnej wraz z pakietem szkoleniowo-doradczym oraz wsparciem pomostowym, które jest przeznaczone na pokrycie kosztów bieżącego funkcjonowania firmy. Możliwości takie daje udział w jedynym z projektów w ramach działania 6.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki – „Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia”. Szczegółowe informacje na ten temat, dostępne są miedzy innymi na stronie Wojewódzkiego Urzędu Pracy – www.wup-katowice.pl
Wracając do decyzji biznesowych Krzysztofa - możliwość udziału w projekcie pojawiła się dla niego właśnie wtedy, kiedy przyszły przedsiębiorca zaczął myśleć o tym, żeby organizować treningi dla swoich wszystkich grup w jednym, stałym, najlepiej własnym, miejscu. Podstawowe korzyści jakie wiązały się z takim rozwiązaniem sprowadzały się przede wszystkim do:

Ponadto osoby trenujące w grupach Krzyśka były bardzo zadowolone z zajęć. Ilość osób chętnych do udziału w zajęciach rosła, jednak możliwości najmu sali sportowej w większym wymiarze godzinowym były ograniczone. Propozycja uzyskania dofinansowania na start swojej firmy była atrakcyjna, jednak wiązała się z pewnym ryzykiem. Oferowana wartość dofinansowania nie pokryłaby wszystkich wymaganych nakładów inwestycyjnych, poza tym potrzebny był wkład własny. Należy także zaznaczyć, że na wpływy ze stypendium studenckiego raczej nie można było liczyć, ale na szczęście zagraniczna praca wakacyjna zasiliła w wystarczającym stopniu budżet przyszłego przedsiębiorcy.

Od momentu pozyskania informacji o możliwości pozyskania dofinansowania nastąpił okres zastanawiania się czy warto się w to zaangażować. Argumentów za i przeciw uruchomieniu własnego biznesu było dużo w przeciwieństwie do czasu na podjęcie decyzji - termin nadsyłania wniosków aplikacyjnych do udziału w projekcie, w ramach którego można było uzyskać dofinansowanie, mijał w ciągu około dwóch tygodni. Decyzja była rozważana w gronie trzech przyjaciół – przyszłych współwłaścicieli Akademii Capoeiry i w związku z tym zarówno ryzyko inwestycji jak również potencjalne korzyści zostały podzielone na trzy części.

W konsekwencji należało też odpowiedzieć na jedno z najważniejszych pytań, czyli ile to wszystko będzie kosztowało?

Podczas burzliwych narad mających przynieść odpowiedzi na powyższe pytania okazało się między innymi, że ojciec jednego z chłopaków zaproponował, że odstąpi im stary magazyn, który wymaga przebudowy, ale zasadniczo nadawałby się do zlokalizowania tam Akademii. Ponadto wstępna kalkulacja kosztów wskazywała, że minimum potrzebne będzie 100.000 zł. na samo uruchomienie działalności. Nie da się ukryć, że dla studentów to dość duża kwota, ale decyzja zapadła na TAK. Wszyscy wspólnicy postanowili zatem wziąć udział w projekcie i założyć spółkę cywilną, przez co dofinansowanie mógł uzyskać każdy z nich, a w związku z tym potencjalna dotacja mogła wynieść łącznie 60.000 zł.

Od momentu podjęcia decyzji już nie było odwrotu i konsekwentnie należało realizować przyjęty plan, który został spisany w formie biznes planu. Pomocne przy tym okazały się zarówno szkolenia z zakresu przygotowania biznes planu jak i innych aspektów związanych z prowadzeniem własnej firmy. Dodatkowo młodzi przedsiębiorcy korzystali także z możliwości doradztwa na etapie przygotowania swoich wniosków w projekcie.

Osoby, które decydowały o przyznaniu dofinansowania, oceniały powodzenie pomysłu biznesowego tylko na podstawie tego, co zostało napisane w biznes planie. Ocena była pozytywna, chociaż po dwóch latach funkcjonowania Akademii to, co było zapisane w biznes planie, w znacznym stopniu nie pokrywa się jednak z rzeczywistością. Oferta Akademii jest elastycznie dopasowywana do potrzeb klientów i właśnie ich potrzeby i oczekiwania weryfikują pierwotne założenia właścicieli. Co więcej odstępstwa od planu pojawiły się już w trakcie wykonywania remontu obiektu, w którym znajduje się Akademia – ostateczny koszt remontu był jednak dość nieoszacowany w porównaniu z faktycznie poniesionymi wydatkami. Na szczęście udało się sprostać tym dodatkowym wyzwaniom finansowym.

Należy jednakże pamiętać, że przygotowując wszelkie szacunki finansowe w odniesieniu do planowanej inwestycji związane z założeniem firmy zalecane jest uwzględnienie około 10-20% rezerwy finansowej na wydatki nieprzewidziane na etapie planowania. Może to być związane z niedoszacowaniem części robót, zmianą kursów walut, nieprzewidzianymi wydarzeniami gospodarczymi, czy też nieuwzględnieniem części koniecznych wydatków wynikających ze zbyt optymistycznych założeń – np. podczas remontu nieruchomości okaże się, że niektóre instalacje doprowadzające media są w tak złym stanie, że trzeba będzie je wymienić, choć wcześniej tego nie planowano.

Dziś po około trzech latach okazało się w praktyce, że z jednej firmy już są trzy: oprócz Akademii Capoeriy istnieje także firma rozbiórkowa oraz Pub Cafu - www.cafu.pl Jaki jest związek Akademii Capoeriy z firmą rozbiórkową? Pozornie związku nie ma, ale Akademia już działa w pewnym sensie „siłą rozpędu”, tzn. ma już stabilną pozycję rynkową, więc można było wykorzystując zdobyte doświadczenia przekierować częściowo niezagospodarowaną, pozytywną energię do działania na nowe przedsięwzięcie. Pojawiło się na rynku dość duże zlecenie z zakresu działań rozbiórkowych i szkoda było nie skorzystać. Firma rozbiórkowa działa na zasadzie zorganizowania potrzebnych zasobów w danym czasie (wypożyczenie sprzętu, zorganizowanie osób do wykonania zlecenia) a w okresie między zleceniami nie generuje kosztów.

PUB Cafu też wcale nie jest logiczną kontynuacją realizacji strategii rozwoju Akademii Capoeiry, a wynikiem kolejnego zbiegu sprzyjających okoliczności. Należałby jednak określić taką sytuacje, jako umiejętność dostrzeżenia i wykorzystania pojawiających się szans biznesowych. Brat Krzyśka kupił kamienicę, a w niej były niezagospodarowane piwnice, które po przebudowie można by było zaadaptować na jakiś komercyjny cel. Skąd pomysł na sposób ich zagospodarowania? Krzysiek podczas swoich licznych podróży bywał w różnych knajpach, które pod względem wystroju i klimatu nie przypominały żadnej z tych, które znał do tej pory w swoim mieście. Krzysiek ma bardzo dużo znajomych (z liceum, ze studiów, z treningów itp. itd.), którzy chętnie przychodziliby do jego pubu, a co więcej ci znajomi mają znajomych itd.. Krzysiek dodatkowo lubi imprezy.  Tak więc pomysł się szybko wyklarował.

Jednak dopasowanie pomysłu do posiadanych możliwości okazało się być kolejnym wyzwaniem. Okres uruchamiania pubu trwał około roku, chociaż gdyby nie nastąpiły niespodziewane okoliczności, pub mógłby wystartować po około sześciu miesiącach.

Krzysiek aktualnie dogląda każdą ze swoich firm – w Akademii prowadzi treningi, ale kwestiami administracyjnymi i organizacyjnymi zajmuje się już pracownik i pozostali wspólnicy. W okresie przygotowywania PUBu wyciszył działalność związaną z firmą rozbiórkową, ale to akurat zbiegło się z kryzysem na rynku nieruchomości, więc i tak nie musiał rezygnować z wielu zleceń. Obecnie Krzysiek najwięcej czasu spędza w PUBie. Należy jednak przyznać, że od czasu założenia pierwszej firmy jego kariera studencka uległa znacznemu spowolnieniu. Krzysiek jest jednak wciąż osobą emanującą pozytywną energią i wydaje się być w znacznym stopniu osobą spełnioną.

Mam nadzieję, Drogi Czytelniku, że historia Krzyśka przekonała Cię lub też utwierdziła w przekonaniu, że własny biznes jest marzeniem realnym, którego realizację możesz rozpocząć każdego dnia. Bądź otwarty na szanse pojawiające się w otoczeniu i wytrwały w dążeniu do celu. Powodzenia.

-----------------------
Marcin Budziński – nauczyciel akademicki i asystent rektora w Górnośląskiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości im. Karola Goduli w Chorzowie, wykładowca w Akademii Ekonomicznej w Katowicach, menadżer projektów europejskich, trener moderator, ekspert z zakresu biznes planów, zarządzania strategicznego, rozwoju lokalnego, przedsiębiorczości i metod kreatywnego myślenia. Uczestnik międzynarodowych projektów badawczych, autor kilkudziesięciu publikacji naukowych i dydaktycznych. Kontakt: marcin.budzinski@wp.pl

Masz pytanie dotyczące uzyskania dotacji z UE? Zadaj pytanie na forum naszym specjalistom.
Tagi: zakładanie firmy własna firma firma przedsiębiorczość
Źródło: M. Budzinski
Opracowano we współpracy z:
Fundusz Górnośląski SA
http://www.fgrn.com.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE