Sprzedaż aut w przyszłym roku załamie się, jeżeli na zakupy nie ruszą wreszcie firmy
Wiadomości | Sprzedaż 2009-12-30 12:17:48
W najbardziej pesymistycznych scenariuszach sprzedaż nowych samochodów może zmniejszyć się w 2010 roku nawet o 40 proc. Jedyna nadzieja w firmach, które może w końcu zaczną wymieniać auta.
Sprzedawcy nowych samochodów już teraz zaczynają przygotowania do trudnego roku.
– Sprzedaż spadnie o 40 proc. Już zwalniam ludzi i szukam nowych źródeł dochodu – mówi Tadeusz Szewczyk, szef firmy Szewczyk, jednego z najbardziej znanych w Polsce dealerów.
Według niego sprzedawcom źle rokuje przede wszystkim zatrzymanie reeksportu samochodów, który był znacznie wyższy, niż wynika to z oficjalnego zestawienia statystyk sprzedaży raportowanej przez importerów z faktycznymi rejestracjami samochodów według Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. To porównywanie wykazuje różnicę na poziomie 15–17 proc.
Jak twierdzi Tadeusz Szewczyk, dealerzy – nie chcąc narażać się na sankcje ze strony importerów – przed wysłaniem samochodów na Zachód najpierw je rejestrowali u nas w kraju, co zawyżyło tegoroczne – i tak kiepskie – statystyki.
Robili tak, gdyż w myśl obowiązujących przepisów mogą sprzedawać samochody tylko ostatecznym klientom, tymczasem to nie oni kupowali u nich najwięcej aut. Najwięcej sztuk kupowali pośrednicy, którzy korzystali z boomu na nowe wozy wywołanego przez rządowe dopłaty.
Jakie praktyki zamazały obraz rynku motoryzacyjnego w Polsce? Czy firmy leasingowe rozpoczną w przyszłym roku masowe zakupy? Co wpłynie na możliwość dużego popytu na samochody z kratką?
Cezary Pytlos
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 30.12.2009 (254) – str.C4 Forsal
![]()
Pełna treść artykułu: Sprzedaż aut w przyszłym roku załamie się, jeżeli na zakupy nie ruszą wreszcie firmy
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 30.12.2009 (254)




