Mocny złoty częściowo zniweluje wzrost oprocentowania
Wiadomości | Finanse 2009-12-11 11:00:27
Poprawiający się stan gospodarki światowej w końcu skłoni banki centralne strefy euro i Szwajcarii do podwyżek stóp. Ale wynikający stąd wzrost rat kredytów w tych walutach nie będzie bolesny.
Kryzys zmniejszył zainteresowanie Polaków kredytami w walutach obcych, ale nadal ok. 20 proc. nowych pożyczek udzielanych jest we frankach i euro. Tylko w III kwartale banki pożyczyły Polakom równowartość 2 miliardów złotych w tych walutach, natomiast kilkaset tysięcy rodzin spłaca kredyty walutowe zaciągnięte przed kryzysem i na jego początku.
Dlatego tak ważne z ich punktu widzenia są doniesienia o działaniach banków centralnych w strefie euro i Szwajcarii. Wczoraj Szwajcarski Bank Centralny pozostawił główną stopę na rekordowo niskim poziomie (0,25 proc.) i dał do zrozumienia, że nie rozważa na razie podwyżek z powodu deflacji i recesji. Ale nic nie trwa wiecznie – w przyszłym roku szwajcarska gospodarka ma się już rozwijać, a ceny zaczną rosnąć.
– Stopy procentowe w Szwajcarii nie wzrosną wcześniej niż w czerwcu, a i to nie jest bardzo prawdopodobne – mówi Jakub Borowski, ekonomista Invest Banku.
Jego zdaniem warto pamiętać o tym, że posiedzenia tamtejszego banku centralnego nie odbywają się tak jak w Polsce co miesiąc, ale co kwartał. Dlatego, jeżeli sytuacja gospodarcza będzie się poprawiać szybciej, stopy mogą pójść w górę w połowie 2010 r.
Jakie decyzje może podjąć Europejski Bank Centralny – wg ekspertów ? Na jakiej podstawie ekonomiści nie mają wątpliwości, że w 2010 roku złoty umocni się do euro i do franka o ok. 10 proc. ? Jak wygląda przyszłość dla kredytobiorców w złotych?
Mirosław Kuk
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 11.12.2009 (242) – str.C7 Forsal




