Kalendarz wydarzeń
Sierpień 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Felieton kryzysowy


Porady ekspertów | Badania i Rozwój 2009-11-16 12:52:49

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Kryzys jaki jest, każdy widzi. Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to przede wszystkim większą obawę o pracę i trudniejszy dostęp do kredytów, a w szczególności tych największych hipotecznych. Dla studenta oznacza to darmowe praktyki oraz cięższą walkę o zatrudnienie w najbliższej przyszłości. A cóż się dzieje z ludźmi nauki? Na pewno spadły możliwości dorobienia "na boku", trzeba być także coraz bardziej czujnym na możliwe cięcia budżetów akademickich.

Z drugiej jednak strony, cały czas na dobrym poziomie absorbujemy tzw. środki unijne. Tam, gdzie odpowiednio wcześniej zaprogramowano środki unijne, nie powinno być źle. Można postawić tezę, że duże inwestycje, budowa dróg, innowacyjna produkcja obronią się bez problemu. Warto trzymać kciuki za firmy polskie, które z obecnej sytuacji mogą wyjść bardziej zwarte i silne.

Żeby jednak nie było tak różowo, mimo, że Polska przechodzi grypę rynkową całkiem dobrze, nie można zapominać o faktach trudnych dla małych i średnich przedsiębiorców. Po pierwsze – akcja kredytowa banków: w sektorze small biznesu drastycznie pogorszyły się warunki i możliwości do przyznania jakiegokolwiek kredytu. Banki wymyślają coraz to nowsze metody sprawdzania wiarygodności potencjalnych klientów.

Tajemnicą poliszynela jest, że wysłannicy banków, przed udzieleniem kredytu, pożyczki (ba, czasem nawet leasingu) poza standardowym sprawdzaniem dokumentacji robią wizję lokalną w miejscu działalności przedsiębiorcy. I tak – zdarza się, że jednoosobowa działalność gospodarcza prowadzona w bloku mieszkalnym zostaje dla instytucji bankowej zdyskwalifikowana, ze względu na… brak szyldu. Albo tzw. ocena tajnego agenta: czy wszyscy przedstawiciele firmy na pewno jeźdżą do klienta samochodami firmowymi. Czy też sytuacja, w której odmawia się linii kredytowej klientowi, którego pracownicy przebywają prawie cały czas poza biurem (niebywałe!), a właściwie u kontrahentów. Możnaby mnożyć podobe dziwne, choć prawdziwe historie. I coraz mniejsze znaczenie ma historia kredytowa, dobre kontakty, dotychczasowe osiągnięcia… Pseudotechnokratyzm na wzór amerykański niestety wkracza do nas coraz szerzej.

Drugą trudną, choć może nieco bardziej nagłośniona kwestią tegoż roku jest brak gotówki na rynku. Nawet jeśli firmy mają dobre wyniki, to często tracą płynnośc finansową. I nie chodzi tu o słynne opcje walutowe, które "położyły" już niejedna firmę, tak jak w przypadku słynnego giełdowego Krosna. Po prostu coraz większa ilość przedsiębiorców po swojej wykonanej pracy, zostaje "sam na sam" z własną fakturą. A podatki trzeba płacić terminowo, fiskus z roku na rok jest coraz mniej skory do jakichkolwiek ustępstw. Oczywiście, ktoś powie: sąd, windykacja, faktoring… Ale ilu przedstawicieli sektora MSP to dotyczy? I jak się "bawić" w tego rodzaju dobrodziejstwa, kiedy w kasie firmy świeci pustkami?

Ale podobno za Oceanem Obama odwołał kryzys. Ob… Oby tak było!
 

Masz pytanie dotyczące uzyskania dotacji z UE? Zadaj pytanie na forum naszym specjalistom.
Tagi: kryzys firma przedsiębiorczość fiskus prowadzenie działalności gospodarczej
Opracowano we współpracy z:
Górnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego SA
http://garr.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE