Banki chętniej pożyczają na dom w euro i frankach szwajcarskich
Wiadomości | Finanse 2009-10-30 11:32:18
Standardowa oferta kredytów walutowych nadal jest bardzo droga, ale zaczynają się pojawiać promocje. Jeśli klient ma duże dochody i przeniesie wszystkie swoje operacje na banku-kredytodawcy, to może liczyć na obniżenie marży nawet o połowę.
Przeglądając standardowa ofertę kredytów walutowych, zarówno w euro jak i we frankach, można odnieść wrażenie, że marże pobierane przez niektóre banki mają charakter zaporowy i ich zadaniem jest zniechęcanie tego rodzaju pożyczek. Jest jednak coraz więcej instytucji finansowych, które wprowadzają promocje kredytów walutowych.
– Banki nie mają teraz problemu ze zdobyciem walut i refinansowaniem kredytów. Najczęściej środki dostarcza spółka-matka, a jeśli jej nie ma, to zawsze można pożyczyć walutę w NBP – mówi Elwir Świętochowski, dealer walutowy z Rabobanku.
Dlatego coraz częściej pojawiają się promocje, poprawiające opłacalność pożyczek hipotecznych w walucie obcej. Pośrednicy podkreślają, że nie należy liczyć na to, że kredytem walutowym sfinansujemy zakup całej nieruchomości.
– W większości banków oferty kredytów na 100 proc. wartości nieruchomości mają chyba charakter marketingowych. W praktyce trzeba mieć udział własny w wysokości 10-20 proc. kosztów całej inwestycji, aby dostać kredyt walutowy – mówi Karol Wilczko z Comperii.
Roman Grzyb
Dlaczego w tej chwili nie więcej niż 30 proc. udzielanych kredytów hipotecznych to pożyczki walutowe ? Gdzie według ekspertów najłatwiej w tej chwili otrzymać kredyt walutowy ? Dlaczego pożyczka w złotych jest zwykle o 20-30 proc wyższa niż przy kredycie walutowym?
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 30.10.2009 (213) – str.C7
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna




