Gminy są w kryzysie, ale nie zwalniają pracowników
Wiadomości | Finanse 2009-10-27 09:56:53
Gminy coraz dotkliwiej odczuwają kryzys i związane z tym mniejsze wpływy do budżetów z podatków. Ich trudna sytuacja nie przekłada się jednak na stan zatrudnienia. Jak sprawdziliśmy, w urzędach marszałkowskich, starostwach, dużych i małych miastach oraz gminach nie zwalnia się pracowników z powodu trudnej sytuacji finansowej. Co więcej niektóre gminy planują zwiększyć zatrudnienie i podwyższyć pensje.
Samorządy korzystają też jednak na pogarszającej się sytuacji na rynku pracy. Specjaliści rzadziej uciekają z urzędów do prywatnych firm.
W niektórych gminach wpływy do budżetów są tak niskie, że w przyszłym roku nie będzie w ogóle podwyżek dla urzędników. Samorządy wskazują, że mniejsze wpływy są wynikiem zastosowania dwóch stawek podatkowych i podwyższenia pierwszego progu. Mają też niższe wpływy z podatku od czynności cywilnoprawnych. Zdaniem samorządowców szukanie oszczędności przez zwalnianie pracowników nie przyniesie gminom znacznych oszczędności. O pracę nie muszą się więc na przykład obawiać urzędnicy zatrudnieni w urzędzie gminy Tarnów.
– Mimo trudnej sytuacji nie zwalniamy i nie zamierzamy zwalniać – podkreśla Sławomir Wojtasik, zastępca wójta gminy Tarnów.
Podobnie jest w starostwie powiatowym w Chodzieży.
– Nie przewidujemy zwolnień, nawet jeśli sytuacja budżetowa znacznie się pogorszy – mówi Jadwiga Skrzypacz-Kopaszewska, sekretarz starostwa.
Jej zdaniem w przyszłym roku, że względu na dodatkowe zadania, trzeba będzie wręcz zwiększyć zatrudnienie.
Artur Radwan
Jakie rozwiązania legislacyjne miały pomóc samorządom w pozyskiwaniu specjalistów i w ich zatrzymywaniu w urzędzie ? Jakimi metodami gminy próbują zatrzymać specjalistów ? Kto określa maksymalne kwoty wynagrodzenia, jakie może otrzymać pracownik na określonym stanowisku ?
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 27.10.2009 (210) – str.B5
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Gazeta Prawna




