Za niewykorzystane lekcje należy się zwrot pieniędzy
Wiadomości | Prawo 2009-09-18 08:43:59
Przepisów o kredycie konsumenckim nie stosuje się do umów, na mocy których konsument nie musi płacić oprocentowania ani innych kosztów związanych z kredytem. Niestety, do powyższej zasady nie stosuje się część szkół językowych. Utrudniają one jednocześnie rozwiązanie umowy o kurs nauki języka obcego i zwrot pieniędzy za niewykorzystane lekcje.
Z sytuacją taką spotkał się jeden z naszych czytelników, który skorzystał z usług szkoły językowej Speak Up. Zawarł umowę połączoną z bezprowizyjnym kredytem w banku.
– Zapisanie się na kurs było uzależnione od wyrażenia zgody na zawarcie, za pośrednictwem szkoły, umowy z bankiem kredytującym kurs językowy. Od umowy ze szkołą można było odstąpić w ciągu 14 dni. Jednak pierwsza lekcja, która umożliwiała ocenę zajęć, odbyła się dopiero 16. dnia od podpisania umowy – skarży się czytelnik.
– W sprawie klauzul stosowanych w umowach z konsumentami przez szkołę Speak Up prowadzimy postępowanie wyjaśniające – mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK. Przyznaje, że podobnych zapisów w umowach różnych kursów językowych jest więcej.
– Szkoły językowe, przynależące z racji swojej działalności do grupy przedsiębiorców, którzy przejawiają szczególną aktywność w relacjach z konsumentami, znalazły się już w przeszłości na celowniku prezesa UOKiK – mówi Andrzej Nentwig, prawnik zespołu prawa konkurencji kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.
Od kogo bank może żądać zwrotu pieniędzy? Jakie niedozwolone klauzule stosują szkoły językowe w umowach? Od czego zależy, czy mamy do czynienia z niedozwoloną klauzulą umowną?
Daria Stojak
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 18.09.2009 (183) – str. B8
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 18.09.2009 (183)




