Kalendarz wydarzeń
Październik 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Polski rząd jazdą na gapę zdołał pokonać kryzys - rozmowa z Markiem Belką


Wiadomości | Finanse 2009-09-14 08:59:18

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Francuski Le Monde w jednym z ostatnich artykułów chwalił Polskę, stwierdzając, że na koniec 2009 roku będziemy jedynym krajem z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej ze wzrostem gospodarczym. Zgadza się Pan z tą prognozą?

- Tak, choć wszelkie prognozy w połowie roku są obarczone niepewnością. Gdybym zerknął na ostatnie prognozy gospodarki polskiej, które formułuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, to zdaje się, że w tych prognozach Polska plasuje się blisko wyniku zerowego. Jednak modyfikacja prognoz następuje zazwyczaj raz na kwartał i są to ostatnio modyfikacje w górę, więc zgadzam się z tezą Le Monde.

Zdaniem gazety takie wyniki Polski to zasługa dyscypliny finansów publicznych i słabego złotego. Pan też podałby takie powody?

To strukturalne cechy Polski powodują, że jesteśmy w mniejszym stopniu wystawieni na burze gospodarcze niż np. Słowacja, Czechy czy Węgry. W Czechach eksport stanowi 70 proc. PKB. U nas jest to 40 proc. Ponadto rzeczywiście osłabienie złotówki sprzyjało ograniczeniu importu większemu niż byłoby to przy stałym kursie złotego. To oczywiście powoduje, że konsumuje się więcej towarów krajowego pochodzenia.
Z dyscypliną finansów publicznych sprawa jest bardziej skomplikowana.

Dlaczego?

Polska nie jest w złej sytuacji, jeśli chodzi o stan finansów publicznych. Jednak jeśli porównamy Polskę do nowych krajów członkowskich UE, to w gorszej sytuacji są tylko Węgry i do pewnego stopnia Rumunia, w której w ostatnich latach mimo burzliwego wzrostu gospodarczego, deficyt sięgnął 6 proc. PKB. To był przykład skrajnej nieodpowiedzialności. U nas uniknęliśmy takich sytuacji. Nienajgorsza sytuacja budżetu w Polsce spowodowała, że mogliśmy w zasadzie bez żadnego ryzyka dopuścić do działania automatycznych stabilizatorów koniunktury.

Ewa Matyszewska, Marek Kutarba:

Dlaczego Polska mogła dopuścić do działania automatycznych stabilizatorów koniunktury? Jakie są powody obecnie dobrej sytuacji naszej gospodarki? Czy potrzebna jest podwyżka podatków w akcyzie? Co jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki?

*Marek Belka, dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, były premier, były minister finansów

Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 14.09.2009 (179) – str. C6

Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.

Tagi: PKB wzrost gospodarczy koniunktura
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 14.09.2009 (179)
Opracowano we współpracy z:
Fundusz Górnośląski SA
http://www.fgrn.com.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE