Kalendarz wydarzeń
Styczeń 2018
PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Parki technologiczne szansą dla Dolnego Śląska


Wiadomości | Inwestycje 2009-02-03 09:36:57

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Kilkanaście parków technologicznych powstaje na Dolnym Śląsku. Mają być kuźnią nowych pomysłów i technologii, które w przyszłości zapewnią regionowi rozwój i pieniądze

Według różnych szacunków na całym świecie działa ponad 2 tys. parków technologicznych. Najwięcej jest ich w wysoko rozwiniętych krajach: Stanach Zjednoczonych, Japonii, Francji, Niemczech, Korei Południowej czy w Skandynawii. To w nich biznes współpracuje z nauką. To tu powstają nowe technologie

W Polsce parki nadal raczkują. Może być ich kilkadziesiąt. Na Dolnym Śląsku kilkanaście. Ich liczba jest trudna do ustalenia, bo obok tych największych działających przy uczelniach i wielkich przedsiębiorstwach, działają również te mniejsze, często niemające statusu parku, ale spełniające jego funkcje. Większość na Dolnym Śląsku jest nadal w fazie tworzenia. Dopiero wprowadzają się do nich pierwsze technologiczne firmy. Jednak w przyszłości mają być jednym z fundamentów powstawania na Dolnym Śląsku gospodarki opartej na wiedzy.

Rosną parki

W naszym regionie najwcześniej - jeszcze w 1998 roku - powstał Wrocławski Park Technologiczny. Na jego terenie zdążyło już zainwestować ponad 80 spółek, głównie z sektora high-tech i wciąż przybywają nowe. Firmy lokujące się w WPT za niewielkie pieniądze mogą korzystać z istniejących tam nowoczesnych laboratoriów, specjalistycznej aparatury badawczej, czy sal konferencyjnych.

- Dzięki WPT ludzie pełni pomysłów mogą je realizować. My dajemy im tę szansę - mówi Marek Winkowski, wiceprezes Wrocławskiego Parku Technologicznego. - U nas nie muszą martwić się o środki na inwestycje.

Do dyspozycji firm są sale konferencyjne i szkoleniowe. Firmy płacą za czas korzystania z laboratoriów i używają urządzeń. - Nie są to jednak duże pieniądze - zapewnia wiceprezes Winkowski. - Dzięki tym oszczędnościom, nie tylko pieniędzy, ale też czasu, dana firma może się skupić na tym, do czego została powołana. Jest to najczęściej realizacja jakiegoś pomysłu, nowej technologii czy innowacyjnego produktu, który z zyskiem zostanie sprzedany, a później wdrożony w gospodarce.

Wrocławski Park Przemysłowy na tereny dawnego Dolmelu przyciąga duże przedsiębiorstwa przemysłowe. Zajmuje 163 ha. Od 2005 roku zainwestowało tu już ok. 250 przedsiębiorstw z blisko 60 branż. Obok firm krajowych mają tu swoje oddziały światowe koncerny, m.in.: Alstom Power, Bombardier Transportation, DeLaval, Air Products czy Ruukki. Za 63 mln zł (aż 30 mln zł pozyskano z UE) wybudowano nowy budynek biurowo-konferencyjny, zbudowano też 30 km nowych sieci i wykonano termomodernizację dużej hali produkcyjnej.

W Brzegu Dolnym przy największej firmie w regionie - zakładach PCC Rokita - powstaje ChemiPark Technologiczny. W przedsięwzięcie partycypują wrocławskie uczelnie i inne firmy z branży chemicznej. Wartość inwestycji szacowana jest na 110 mln zł. - To będzie miejsce spotkania nauki z gospodarką - mówi Joanna Matryba, specjalistka ds. kontaktów zewnętrznych ChemiParku Technologicznego.

Za 40 mln zł w Brzegu Dolnym powstanie nowoczesne laboratorium analityczno-aplikacyjne. Będzie to dwukondygnacyjny budynek o powierzchni 5 tys. m kw., mieszczący m.in. halę technologiczną, laboratorium chromatografii gazowej i cieczowej, bibliotekę naukową i salę audiowizualną. Powierzchnie i wyposażenie laboratorium będą wynajmowane przedsiębiorstwom, jednostkom badawczo-rozwojowym, instytutom naukowym i firmom.

W Legnicy powstaje natomiast Park Technologiczny KGHM Letia. Współpracować będą w nim przedsiębiorstwa głównie z branż metalurgicznej, ochrony środowiska i teleinformacyjnej. Na 29 ha swoje centra laboratoryjne ma mieć aż 50 technologicznych spółek.

Małgorzata Jarzynka, prezeska KGHM Letia: - W parku powstaną dziesiątki miejsc pracy, głównie dla inżynierów. Współpracować mają w nim naukowcy z biznesem. Wiele firm technologicznych, które rozpoczną działalność w Letii, będzie tworzyć nowe technologie dla Polskiej Miedzi. Dzięki temu KGHM stanie się jeszcze bardziej konkurencyjną i innowacyjną spółką.

Również mniejsze gminy, na terenie których znajdują się wielkie zakłady przemysłowe, chętnie angażują się w tworzenie parków przemysłowych i technologicznych. - Wszędzie tam, gdzie jest kapitał i wyspecjalizowana siła robocza, powstają tego typu inwestycje, bo wszystkim to się opłaca. Zarówno lokalnym firmom, jak i miejscowej ludności. Takie zagłębia innowacji promieniują z czasem na cały region - mówi Mieczysław Ciurla, dyrektor Wydziału Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. - Nie każdy też wie o tym, że np. w Głogowie, Polkowicach czy w Bogatyni są tworzone tego typu przedsięwzięcia.

W grudniu 2007 roku przy współpracy z samorządem województwa powstał Bogatyńsko-Zgorzelecki Park Przemysłowy przy BOT Elektrowni Turów. Ma przede wszystkim przyczynić się do zwiększenia konkurencyjności BOT Elektrowni Turów SA i BOT Kopalni Węgla Brunatnego Turów.

W Świdnicy samorządowcy wraz z władzami województwa dolnośląskiego, Politechniki Wrocławskiej oraz Centrum Wspierania Biznesu utworzyli inkubator technologiczny. - Jedno miejsce pracy w innowacyjnej firmie generuje nawet pięć nowych stanowisk pracy w usługach - mówi Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy.

W inkubatorze świdnickim znajdą się firmy zajmujące się produkcją, projektowaniem i usługowe. Obiekty pomieszczą prototypownię, sale konferencyjne i wystawiennicze. Będzie też miejsce do prowadzenia badań. Doradztwem technicznym i pomocą w zdobywaniu funduszy na działalność służyć będą Politechnika Wrocławska i Centrum Wspierania Biznesu. Inkubator ma również partnerów międzynarodowych - Politechnikę Lwowską i Duński Instytut Technologiczny.

W Nowej Rudzie działa natomiast Noworudzki Park Przemysłowy Agroreg. Na terenach pokopalnianych powstaje m.in. hala produkcyjna o powierzchni ponad 10 tys. m kw. i obiekty produkcyjno-biurowe.

Pieniądze na rozwój oraz budowę nowych hal i laboratoriów parki mają pozyskiwać z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. W latach 2007-2013 do dyspozycji jest 9,7 mld euro.

Czas na klastry

Kolejnym etapem budowania na Dolnym Śląsku gospodarki opartej na wiedzy ma być powstawanie w dużych miastach regionu innowacyjnych klastrów. Są to miejsca, w których inwestują firmy z jednej branży i tam wspólnie prowadzą badania naukowe pozwalające zastosować zaprojektowane w laboratoriach technologie w masowej produkcji. Razem występują o unijne fundusze i współpracują przy zamawianiu półproduktów.

We Wrocławiu powstaje np. Nutribiomed. Naukowcy wspólnie z przedsiębiorstwami mają tu opracowywać m.in. preparaty przeciw osteoporozie, chorobie Alzheimera czy nowotworom. Pomysłodawcą jest prof. Tadeusz Trziszka z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Naukowcy i przedsiębiorcy chcą wypuścić na rynek m.in. preparaty stworzone na bazie żółtek jaj, które wspomagają układ nerwowy, przeciwstarzeniowe wyciągi z aronii oraz z tarczycy bajkalskiej o działaniu przeciwnowotworowym. Klaster będzie także produkował żywność o właściwościach leczniczych, w tym przetwory mleczne i mięsne wzbogacone m.in. o witaminy i cenne kwasy tłuszczowe. W ciągu najbliższych kilku lat znajdzie tu pracę 2 tys. osób: lekarze, inżynierowie, informatycy.

We Wrocławiu powstała także Wspólnota Wiedzy i Innowacji w zakresie Technik Informacyjnych i Komunikacyjnych, która zrzesza spółki z sektora IT. Klaster IT powołany został przez miasto Wrocław, urząd marszałkowski i wrocławskie uczelnie. Już współpracuje w nim kilkadziesiąt spółek z tej branży.

Województwo buduje DPIiN

Oczkiem w głowie władz województwa dolnośląskiego jest jednak powstający we Wrocławiu Dolnośląski Park Innowacji i Nauki. To projekt w 100 proc. finansowany przez zarząd województwa. W jego budowę zaangażowały się wrocławskie uczelnie i renomowana brytyjska firma naukowa Coventry University Enterprise, która pomaga firmom oraz osobom prywatnym rozwijać nowe technologie. W Parku planowane są laboratoria, magazyny i biura wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt do prowadzenia badań. Budowa ma być sfinansowana z funduszy Unii Europejskiej: Regionalnego Programu Operacyjnego i Programu Innowacyjna Gospodarka. Na razie samorząd województwa z budżetu wyłożył ponad 10 mln zł.

Prof. Edward Chlebus, dyrektor Instytutu Technologii Maszyn i Automatyzacji Politechniki Wrocławskiej, ocenia, że dzięki tej inwestycji pracownicy i absolwenci szkół wyższych będą mogli zarabiać na nauce. - Park umożliwi wykorzystanie ich pomysłów w przemyśle - mówi.

Głównym źródłem dochodów kompleksu naukowego ma być pośredniczenie w sprzedaży technologii w nim opracowanych dużym przedsiębiorstwom. Pomysłodawcy projektu oceniają, że do 2012 roku Dolnośląski Park Innowacji i Nauki we Wrocławiu będzie współpracował z 200 polskimi i zagranicznymi przedsiębiorstwami, z których 80 ma bezpośrednio wykorzystywać opracowane tu projekty naukowe.

Masz pytanie dotyczące uzyskania dotacji z UE? Zadaj pytanie na forum naszym specjalistom.
Tagi: nauka biuro teren doradztwo wysoki produkcja środowisko pieniądze 2005 jednostka urząd 2013 wiedza województwo centrum produkt stanowisko sektor kraj unia realizacja rozwój innowacja przedsiębiorstwa ochrona technologia spółki przedsiębiorcy inwestycja działalność firma praca rok projekt polski pracownik fundusz program polska 2007 osoba rynek przedsiębiorstw europejski gospodarka euro
Źródło: www.gazeta.pl
Opracowano we współpracy z:
Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw
http://gapp.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE