Kalendarz wydarzeń
Listopad 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Wywiad: Czas na usługi naukowe


Porady ekspertów | Prawo 2008-12-02 10:39:06

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Rozmowa z prof. Bogdanem Marcińcem, dyrektorem Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego i prezesem Fundacji Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu

Dziś innowacyjność uznaje się za jeden z głównych czynników rozwoju i konkurencyjności gospodarki. Zacznijmy od pytania ogólnego: jaką politykę w tym zakresie powinno prowadzić państwo.
Nasza polityka innowacyjna wciąż niedomaga, ale się poprawia. Pierwsza ustawa o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, która była tworzona jeszcze za czasów premiera Marka Belki, przewiduje m.in. wprowadzenie funduszy ventures capital wspierających działalność innowacyjną, a także zwolnienia podatkowe. Wciąż mamy problem ze znalezieniem takiego modelu wspierania innowacji, w sprawie którego zapanowałaby zgoda polityczna.

Z drugiej strony mamy problem mentalności. Kiedyś państwo kierowało większe fundusze na naukę, ale i centralistycznie sterowało wdrażaniem efektów badań naukowych z dala od międzynarodowego rynku. Pozostaje to jednak w świadomości naukowców do dziś. Choć się poprawia.

Jak w 1993 r. byłem wybierany w poczet członków Polskiej Akademii Nauk (a konkurencja była ogromna – 20 kandydatów na 3 miejsca), to nie wspominałem, że założyłem przedsiębiorstwo w Mościcach (pierwszy spin off).

Dziś już częściej mówimy o tworzeniu przedsiębiorstw typu spin off i spin out. Są już na uczelniach, również poznańskich, pierwsze rozwiązania w tym zakresie. Sytuacja się zmienia, ale nad przekonaniem środowiska wciąż trzeba pracować.
W jakim stopniu o poziomie rozwoju gospodarczego decydują wydatki na badania i rozwój (B+R)?

Mamy bardzo niskie nakłady na badania i rozwój - 0,57% PKB w 2005 r. Dla porównania średnia w UE-25 wynosiła wówczas 1,86%, a w krajach OECD – 2,26%. W dodatku udział przedsiębiorców w naszym kraju jest w tych wydatkach minimalny (0,12% PKB). Taka struktura nakładów jest charakterystyczna dla państw słabo rozwiniętych. W krajach wysoko rozwiniętych działalność B+R finansują w przeważającej części niepubliczne podmioty gospodarcze.

W Polsce od początku tego wieku szybko przybywa instytucji otoczenia biznesu. Jaką rolę powinny one odgrywać?

Przyjęła się u nas koncepcja rozwoju otoczenia przemysłowego i naukowego poprzez wspieranie tworzenia parków i inkubatorów technologicznych. Jest to potrzebne i na to są pieniądze unijne. Najważniejsze jest to, by w tych parkach spotykali się przedsiębiorcy i ludzie nauki. Ale nie na kawie. Żeby spotykali się tam w interesach. I naukowcy, i przedsiębiorcy muszą mieć pewne instrumenty, które ich do tego zachęcą. W skali kraju muszą być wdrożone elementy polityki innowacyjnej, np. zwalniające przedsiębiorców z podatków, umożliwiające wliczanie wydatków związanych z B+R w koszty działania firmy itp.

Oczywiście pytanie, czy wszystkie instytucje otoczenia biznesu są potrzebne. Czasem żartujemy, że więcej u nas centrów transferu technologii niż nowych rozwiązań.

więcej: http://www.pi.gov.pl/pl/aktualnosci/12585.html

Masz pytanie dotyczące uzyskania dotacji z UE? Zadaj pytanie na forum naszym specjalistom.
Tagi: nauka rozwiązania wysoki środowisko pieniądze 2005 polityka polityk problem kraj wydatek rozwój innowacja instytucja technologia działania usługi przedsiębiorcy przedsiębiorców działalność firma ustawa polski fundusz działalności polska rynek przedsiębiorstw koszt gospodarka
Źródło: www.wnp.pl
Opracowano we współpracy z:
Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw
http://gapp.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE