Kalendarz wydarzeń
Wrzesień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Eurodeputowani przeciwni wydłużaniu tygodnia pracy


Wiadomości | Szkolenia 2008-11-06 09:15:41

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Eurodeputowani z komisji zatrudnienia Parlamentu Europejskiego opowiedzieli się za maksymalnie 48-godzinnym tygodniem pracy w UE, kwestionując porozumienie rządów krajów członkowskich o możliwości jego wydłużenia nawet do 65 godzin.

Oznacza to ponowne otwarcie dyskusji nad projektem kontrowersyjnej dyrektywy, która od wielu lat dzieli kraje UE na socjalny obóz broniący praw pracowniczych i liberałów pod wodzą Wielkiej Brytanii, stawiających na pierwszym miejscu elastyczność przepisów potrzebną na przykład w służbie zdrowia, oraz konkurencyjność gospodarki.

Stając po stronie obozu socjalnego, eurodeputowani komisji przyjęli dużą większością głosów poprawki zaproponowane przez hiszpańskiego socjalistę Alejandro Cercasa. Najważniejsze jest zniesienie w ciągu trzech lat możliwości tzw. opt-outu, czyli wydłużenia czasu pracy ponad 48 godz.

Tak jak postulowała Polska, kompromis przyjęty w czerwcu w Radzie UE stanowił, że za zgodą pracownika tydzień pracy będzie można wydłużyć do 60 godzin w trzymiesięcznym okresie rozliczeniowym, chyba że inaczej stanowi zbiorowy układ pracy lub porozumienie partnerów społecznych w danym kraju. Przy braku porozumienia i przy zaliczeniu nieaktywnego czasu dyżurów do normalnego czasu pracy (tak jak w Polsce) tygodniowy czas pracy można wydłużyć nawet do 65 godz.

Wbrew apelom socjalnie nastawionych krajów, jak Belgia, Hiszpania czy Grecja, stosowanie opt-outu miało nie być ograniczone w czasie. Polska była zadowolona z osiągniętego kompromisu, bowiem chciała uniknąć kłopotów z czasem w pracy w służbie zdrowia, gdzie stosowane są opt-outy (dyżury lekarskie).

- Brytyjczycy i inni zrobili z dyrektywy ser pełen dziur - powiedział Cercas, protestując przeciwko skrajnie liberalnemu podejściu, które jest zamachem na europejski model socjalny.

Cercas zapowiedział, że jeszcze przed głosowaniem plenarnym zaplanowanym na grudzień będzie chciał dojść do porozumienia z francuskim przewodnictwem UE co do ostatecznego kształtu dyrektywy. Mam nadzieję, że Rada przyjmie poprawki PE - powiedział, podkreślając, że nie ustąpi w kluczowej sprawie likwidacji opt-outu.

W ciągnących się od czterech lat zaciętych dyskusjach nad nową dyrektywą, Francja zajmowała czołowe stanowisko w obozie socjalnym. W czerwcu jednak poparła kompromis, w przededniu swojego przewodnictwa w UE chętnie pozbywając się kłopotliwego problemu. Stanowisko Francji komplikuje trwająca wewnętrzna dyskusja o odejściu od obowiązującego tam 35-godzinnego tygodnia pracy. Jako unijne przewodnictwo Francja ma za zadanie bronić kompromisu osiągniętego w Radzie, jednak francuski minister pracy Xavier Bertrand jeszcze w czerwcu dawał do zrozumienia, że jest otwarty na poprawki eurodeputowanych.

Co będzie, jeśli negocjacje się nie powiodą, w głosowaniu plenarnym PE odrzuci kompromis z Rady, a kraje członkowskie nie zgodzą się na poprawki eurodeputowanych? W mocy pozostanie obecna dyrektywa z 1993 roku, nowelizowana 10 lat później, która daje możliwość wydłużenia tygodnia pracy nawet do 78 godzin.

Tagi: komisja problem stanowisko kraj godzina możliwości przepisy praca rok projekt prawo polski pracownik polska europejski gospodarka
Źródło: money.pl
Opracowano we współpracy z:
Górnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego SA
http://garr.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE