Kalendarz wydarzeń
Styczeń 2018
PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

Przypadkowa wpłata pieniędzy na obcy rachunek bankowy


Wiadomości | Księgowość 2008-01-09 11:44:00

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Przypadkowa zapłata dwa razy za tę samą fakturę, wypłata zbyt wysokich kwot pracownikom czy pomyłka w wypełnianiu polecenia przelewu i wysłanie pieniędzy do innej firmy czy osoby niż zamierzano - we wszystkich tych przypadkach można żądać zwrotu nienależnie przekazanych kwot. Trzeba jednak działać szybko, aby uniemożliwić osobom, które pieniądze otrzymały, skuteczną obronę przed skierowanymi do nich roszczeniami.

Dzięki wprowadzonemu w 2004 r. nowemu, 26-cyfrowemu oznaczeniu rachunków bankowych praktycznie wyeliminowano ryzyko, że z powodu pomyłki w jednej cyfrze pieniądze trafią na nieznany rachunek bankowy.

Dwie pierwsze cyfry numeru konta stanowią bowiem tzw. liczbę kontrolną. Są one generowane z pozostałych 24 cyfr za pomocą specjalnego algorytmu. Jeśli więc któraś z pozostałych cyfr zostanie błędnie wpisana, to nie będzie się zgadzać liczba kontrolna i przelew nie zostanie zrealizowany.

Liczba kontrolna nie wyeliminuje jednak innych „ludzkich” pomyłek, np. wpłacenia pieniędzy na konto firmy X zamiast na rachunek firmy Y, przypadkowej zapłaty dwa razy za tę samą fakturę, omyłkowej wypłaty pracownikowi zbyt dużej kwoty.


Decyduje numer konta, nie nazwa odbiorcy

Jeśli wpiszemy w poleceniu przelewu dane firmy X (jej nazwę, adres), ale pomyłkowo podamy numer rachunku firmy Y, wówczas pieniądze trafią na konto firmy Y. To dlatego, że elektroniczny system rozrachunków międzybankowych (ELIKSIR) dokonuje identyfikacji odbiorcy przelewu wyłącznie na podstawie podanego numeru rachunku. System nie porównuje go z nazwiskiem czy nazwą wskazaną w poleceniu przelewu.

W takiej sytuacji firma Y powinna zwrócić pieniądze. Podstawę prawną żądania ich zwrotu stanowią przepisy Kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405-414 K.c.). Osoba, która bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązana jest do jej zwrotu.

Szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia jest nienależne świadczenie - sytuacja, gdy ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył.

Należy więc jak najszybciej skontaktować się z osobą, której pieniądze omyłkowo wpłacono i zażądać ich zwrotu. Niekiedy jednak bezpodstawnie wzbogacona osoba niczego nie musi zwracać.


Kiedy nie trzeba oddać nienależnych kwot?

Obowiązek zwrotu bezpodstawnie otrzymanego wzbogacenia wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył je lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu (art. 409 K.c.). Nie wszyscy zachowują się uczciwie i oddają nienależne im pieniądze. Niekiedy trzeba walczyć o zwrot w sądzie. Wówczas pozwane osoby próbują ten przepis wykorzystywać. Twierdzą, że nie zdawały sobie sprawy, że na koncie znalazły się nienależne im pieniądze, a wszystko wydały - czy to na spłacenie zobowiązań firmy, czy w przypadku osób fizycznych - „na życie”.

Jeśli nienależne pieniądze trafiły na rachunek bankowy przedsiębiorcy, taka obrona w przeważającej większości przypadków nie będzie skuteczna. Pomocny jest tu wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1998 r., sygn. akt I CKN 918/97. Sąd Najwyższy uznał, że ten, kto otrzymał pieniądze od innej osoby, które zakwalifikowane zostały jako nienależne świadczenie i zużył je na spłacenie swego długu, wprawdzie pieniędzy tych już nie ma, ale mimo to jego wzbogacenie trwa nadal. Wzbogacenie polega na tym, że przez zapłatę długu zmniejszyły się jego pasywa. W konsekwencji taka osoba musi oddać nienależnie otrzymane kwoty.


Problemy z pracownikami

Sprawa komplikuje się, gdy nienależne świadczenie otrzymał pracownik. Pracownicy mają większe szanse obronienia się przed zwrotem pieniędzy, powołując się na opisany wcześniej art. 409 K.c.

Korzystną dla pracowników interpretację art. 409 K.c. stosuje Sąd Najwyższy.

Pracownik ma prawo uważać, że świadczenie wypłacane przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami jest spełniane zasadnie i zgodnie z prawem, a więc nie musi liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu - uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 sierpnia 2001 r., sygn. akt I PKN 408/2000.

Nawet jeśli pracownik zauważy, że otrzymał więcej pieniędzy niż zazwyczaj, to może je przecież potraktować jako premię. Przypisanie pracownikowi powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranego wynagrodzenia za pracę musi uwzględniać, że zgodnie z art. 18 K.p. pracodawca może indywidualnym aktem przyznać pracownikowi wynagrodzenie w rozmiarze większym, niż wynikający z obowiązujących przepisów płacowych. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 czerwca 2001 r., sygn. akt I PKN 511/2000.

Pracownicy wygrali, bo twierdzili, że pieniądze wydali „na życie”, a robiąc to nie wiedzieli, iż są to kwoty nienależne. W związku z tym nie mieli obowiązku liczyć się z koniecznością ich zwrotu. Dlatego niezwykle istotne jest to, aby w razie pomyłkowego przelania pieniędzy od razu poinformować o tym fakcie posiadacza rachunku i zażądać zwrotu zapłaconych kwot. Od tego momentu taka osoba ma obowiązek je zwrócić. Nie ma wtedy znaczenia, na co je wydała po otrzymaniu takiej informacji. Należy też zachować dowód na to, że stosowną informację przekazano - zrobić notatkę z rozmowy telefonicznej, niezależnie od tego wysłać listem poleconym pismo oraz wiadomość pocztą elektroniczną.


Odszkodowanie od banku

Bank, który nie sprawdził, czy podany przez klienta numer rachunku zgadza się z nazwą wierzyciela, oznaczoną w poleceniu przelewu, działa bez zachowania należytej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalisty. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2004 r., sygn. akt IV CK 158/2003. W tej sprawie podano w poleceniu przelewu dane osoby A, natomiast numer rachunku osoby B. Sąd zasądził od banku realizującego przelew wyłącznie po numerze rachunku bankowego, na rzecz osoby, która źle wypełniła polecenie przelewu, połowę kwoty na jaką przelew opiewał. Odszkodowanie zostało ograniczone do połowy kwoty, bo poszkodowany swoim błędem przyczynił się do powstania szkody. Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, że bank mógłby się zwolnić z odpowiedzialności, gdyby wykazał, że jego kontrahent wiedział i wyraził zgodę na to, iż decydujące znaczenie przy oznaczaniu beneficjenta przelewu ma podanie numeru jego rachunku bankowego.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

Masz pytanie dotyczące uzyskania dotacji z UE? Zadaj pytanie na forum naszym specjalistom.
Tagi: ryzyko sąd moment wysoki rachunek wyrok pieniądze problem rzecz klient życie 2004 bank zwrot przepisy kwota przedsiębiorcy firma prawo ustawa pracownik informacja osoba pracodawca przypadek koszt należy system
Źródło: Gazeta Podatkowa
Opracowano we współpracy z:
Izba Przemysłowo-Handlowa ROP
http://www.izbaph.rybnik.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE